sobota, 17 czerwca 2017

Moja cierpliwość...









(..) Co to za pogoda za oknem? Przed chwilą było słońce i to takie z ostrymi promykami, a teraz już ciemne chmury zasłoniły cały widok z mojego okna i leje...nie pada tylko leje!...mało tego to jeszcze i wieje solidnie...gałęzie drzew tańczą szaleńczy taniec w deszczu..

Zastanawiam się, jak opisać, co jest w mojej wirtualnej kieszeni, a co dotyczy Ciebie..
Może zacznę od... cierpliwości?
Od dawna tam jest..Kiedy wsuwam dłoń w wirtualną kieszeń, to czuje  natychmiast, jak cierpliwość łapie moje palce. Jest odczuciem ciepłym i delikatnym ..
Wie doskonale, że ja obchodzę się z nią tak jak ona ze mną ( czyli dobrze) - nie zawodzimy siebie nawzajem...ja wiem, że ona jest mi bardzo potrzebna i ona o tym wie i tak jest dobrze. 
Ja potrzebuje tej cierpliwości, gdy jesteś daleko, bo są jeszcze inne zobowiązania i problemy...a ona wie doskonale, że musi mnie wspierać, bo czym będzie beze mnie?..Niczym!..
Wiec spokojnie czeka ze mną na Ciebie, gdy milkniesz na kilka dni..tłumaczy mi, że muszę być cierpliwa, bo czasem to, co się dzieje, musi się dziać w sposób, który czasem nam niezbyt odpowiada.. 
Wiec, kiedy milkniesz, to ona jest ze mną stale..moja delikatna i ciepła cierpliwość, która tonuje wiele spraw. Barwi je w kolorach nadziei, bo to piękny kolor. 
Jak wygląda? nie wiem dokładnie, bo ukryta jest zawsze w mojej wirtualnej kieszeni, ale wiem, że jest zawsze blisko mnie — wystarczy wsunąć dłoń do kieszeni, by poczuć jej dotyk!
To ona powoduje, że jestem spokojna, czekając na Twoje powroty..nawet gdy bardzo tęsknię, a wyobraźnia tworzy horrory — to ona tłumaczy mi, że nerwy to zły doradca, czasem warto poczekać na spełnienie czegoś, co jest ważne.. Wiem, że ma racje. To dzięki niej cierpliwie znoszę to, że ciągle czekam, żebyś się otworzył,. Może pewnego dnia uznasz, że trochę więcej otwartości nikomu nie zaszkodzi..To moja cierpliwość powoduje, że potrafię się dostosować do różnych sytuacji..bo wiem, że nie można ciągle biec, czasem trzeba po prostu odpocząć..

Gdybym tylko znalazła sposób, jak mogę podzielić się z Toba moją cierpliwością, zrobiłabym to od razu, żebyś mógł spokojniej realizować to, co przed Toba i wokoło Ciebie i żeby to nie powodowało zbytniej nerwowości! 
Może pewnego dnia uda mi się dojść do tego, jak mogę się z Toba podzielić ta dużą cierpliwością i wówczas przekonasz się jakie to proste, gdy w swojej kieszeni ma się dużą cierpliwość!

Zwariowana pogoda zatoczyła krąg i właśnie słońce ponownie dotyka moich dłoni na klawiaturze, jak-gdyby chciało mi powiedzieć, że byłam cierpliwa, wiec wróciło..na chwile, bo już widzę nad dachami, jak czarne chmury znowu ruszyły w gonitwę po niebie...(..)

 Milena 775/fragment opowiadania własnego/


foto-net

1 komentarz:

  1. Cierpliwosc???? czesto sie zastanawiam czy jest rozwiazaniem na wszystkie problemy...odpowiedzi nie mam!????

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz..