- Wiesz Mela? ..zawsze
myślałam, że samotność, to jest to, czego nigdy nie będę
musiała doświadczyć...tymczasem w miarę upływu lat doganiała
mnie często. Wiem, co oznacza „samotność w tłumie”..
- to i ja poznałam dobrze! ludzie są zamknięci w sobie i niechętnie wyciągają rękę do kogoś - mówi Mela w zamyśleniu
-To
zaczyna się, gdy osoba, z która jesteś, nie nadaje na tych „samych
falach” – rozmawiacie jeszcze, ale już widzisz, że twoje słowa,
trafiają w pustkę – masz inne poglądy na wiele spraw i inny
gust, co innego was interesuje w życiu – ty chcesz spokoju a
osobę, która jest obok, ciągnie życie wielkomiejskie i rozrywki z
tym związane... więc cichniesz, już nie starasz się przekazać
swojej wizji życia, zaczynasz omijać pewne tematy.
- dobrze to ujęłaś- tak własnie jest...
 |
foto-net |
- Nie chcesz się
szarpać z kimś, kto jest obok, ale już wiesz, że nie jest z tobą
– po prostu żyje obok. Macie parę spraw „wspólnych” - ale
tylko parę... masz jeszcze nadzieje, że coś się zmieni? Poprawi?
że ta osoba zrozumie, że takie życie nie jest twoim życiem, ale
nic się nie dzieje – ta druga osoba po prostu ma inne preferencje.
Wiec
wolno oddalacie się od siebie. To właśnie pierwsza samotność –
jesteś z kimś, ale właściwie jesteś samotny... rozmawiacie, o
drobnych sprawach codziennych, czasem gdzieś bywacie, gdzieś
wyjeżdżacie – samotność narasta – robisz to, co wypada
zrobić, czujesz się do czegoś zobowiązany, ale to nie jest to, co
chciałbyś robić, to nie twoja bajka!
- znam tak wiele osób, które własnie tak egzystują "obok siebie" - potakuje Mela
- Stres
kumuluje się, bo codzienność nie przynosi tego, czego oczekujemy,
drobiazgi urastają do rangi problemów! Twoja samotne „ja” wie,
że już nigdy nie będzie lepiej, bo wszystkie próby spełzły na
niczym – więc żyjesz obok osoby – bo jest
przyzwyczajenie?wygoda pewnych spraw?jakieś tam zobowiązanie?strach
przed zmianami?bo jak odejść?Nawet nie myślisz o tym, że ta druga
osoba pewnie myśli podobnie. Twoje priorytety są dla ciebie
najważniejsze, ale podobnie jest z tej drugiej strony. Jeśli dwie
osoby nie mają wspólnego „widzenia świata” to z różnych
powodów żyją obok siebie dwie osoby bardzo samotne!...
- dokładnie tak - piękne oczy Meli patrzą na mnie uważnie
 |
foto-net |
- Dni
uciekają w tak szybkim tempie i nagle pewnego dnia budzisz się i
wiesz, że musisz to zmienić! Jesteś już tak zmęczony tym
„udawaniem” ze wszystko jest dobrze. Podejmujesz decyzje i....
jesteś wolna! Sama, ale to nie oznacza ze samotna...Taka decyzja
kosztowała mnie bardzo dużo, ale wiem, ze należało ja podjąć
dużo wcześniej....
- myślę, ze to było trudne dla ciebie - w glosie Meli słyszę smutek
- Bylo Melu! wydawało mi się ze już nikomu nie zaufam!.. Bałam się złego wyboru! To trwało długo, bo następna osoba ? czy będzie dobrze wybrana?
- wiem coś o tym - wzdycha Mela ... jeśli zrobisz
to bez pospiechu, jeśli nie będziesz myślała, że koniecznie
musisz być z kimś, jeśli pozwolisz by twoje wewnętrzne „ja”
potwierdziło, że to właśnie „ta” osoba!...jest szansa!
Jeśli nie to
znowu znajdziesz się z osoba, która ma inne widzenie świata i
wrócisz do samotności, mimo że będziesz obok kogoś...
- Ja miałam
szczęście i spotkałam drugiego człowieka, który widział świat
tak jak ja...ale to było duzo później....
Był tak inny od wszystkich!....tak długo myslalam, ze to niemożliwe! Był
jak wspaniały okaz drzewa wyróżniający się w lesie pełnym drzew..
- pięknie to określiłaś - mówi cicho Mela
 |
foto-net |
foto-net